czerwiec 17, 2008

dzisiaj nie chce mi się pisać, będzie za to muzycznie…. i po polsku :) na dowód tego, że złoty wiek polskiej muzyki, wg. mojego kryterium, plasował się w czasach przypadających na moje beztroskie lata dzieciństwa, kilka niedoścignionych numerów. opinia ta nie wynika tylko z mojego sentymentalnego usposobienia, ale z jakości ówczesnej muzyki i klasy samych instrumentalistów, zresztą oceńcie sami

z manamu polecą dwa :)

nieopisany geniusz

tu się troszeczkę wyłamię, wielka polska kapela, która nadal tworzy światową czołówkę alternatywy lat 70-tych, na czele z multiinstrumentalistą Józefem Skrzekiem, supportowali przy okazji wielu tras koncertowych m.in. Pink Floyd czy Bob’a Marley’a

Leave a Reply